Rozdział drugi: Historia bardziej współczesna czyli wzloty i upadki

W tym wpisie cofnę się w czasie do lat 2012-2013. Ten pierwszy nie obfitował specjalnie w zdjęcia niestety i ostatnie które mi z tego roku pozostały są z okresu wiosennego, kiedy to jeszcze zdarzało się coś uchwycić i nim aparat poszedł do ludzi na jakiś czas. Spadek formy trwał dość długo, bo praktycznie do roku 2013.

Kwiecień 2012, Canon EOS450D

Kiedy wszystko zaczęło wracać do normalnego trybu zdecydowałem się na dość nietypowy krok i nabyłem aparat analogowy.. tak, to to takie na kliszę 🙂 Musiałem na nowo uczyć się cierpliwości i oszczędności w robieniu zdjęć, bo ograniczenie do 24 lub 36 klatek potrafi sprawić, że każde zdjęcie będzie o wiele bardziej przemyślane- co wcale jednak nie znaczy że będzie dobre, a stwierdzić od razu się nie da. Niemniej uznałem to za bardzo dobrą lekcję i bardzo dobrą zabawę, choć czekanie na wywołanie filmu było tym nerwowym elementem. W przypadku analoga nie skupiałem się nigdy na określonym temacie, fotografowałem zarówno ludzi, obiekty jak i pejzaże, słowem wszystko co uznałem za warte uwiecznienia na klatce filmu.

2013, Canon EOS 5 + szkło Canon 50mm f1.8

Generalnie ten rok był pełen różnorodnych przygód z aparatem. Dziewczyna na powyższym czarno-białym zdjęciu, moja dobra przyjaciółka Marta okazała niesamowitą wręcz cierpliwość do mnie kiedy poprosiłem ją by do kilku zdjęć zechciała mi zapozować. Pech chciał, że w ustalonym terminie wracałem właśnie z weekendu na domku i niekoniecznie łatwo było mi dojść do siebie. Za jej anielską do mnie cierpliwość dozgonnie będę wdzięczny. Z sesji tej wynikło też kilka zdjęć cyfrowych, jako iż generalnym zamysłem było porównanie możliwości obu generacji sprzętu na przykładzie zdjęć zrobionych w tym samym miejscu i czasie. Porównanie się nie udało 🙂 Dużą pomocą tego dnia był również Krystian, mój dobry przyjaciel i fotograf, który nie cierpiał na przypadłość dnia wczorajszego i całą sesję w sumie uratował.

2013, Canon EOS450D

Jeśli chodzi o ludzi współdzielących pasję, to wspominałem w poprzednim wpisie o ludziach z którymi w plener wychodziłem- jednym z nich był Filip (na zdjęciach z analoga to ten człowiek o wielu głowach 🙂 ), miałem okazję na obczyźnie będąc spotkać się z nim kilka razy i jak za starych czasów coś w kadrze zamknąć. Część pokazana jest powyżej na zdjęciach z analoga, kilka innych zaś, które w technice cyfrowej powstały dorzucę tutaj.

2013, Nikon D90

Tym akcentem zamknę ten rok, by już nie przedłużać. Kolejne lata obfitują w większą ilość zdjęć, choć jeszcze nie wiem które z nich nadają się do publikacji. Jak tylko to ogarnę to spróbuję kolejny wpis stworzyć. 🙂

Reklamy

Autor

Piotr S

Just a guy taking pictures in more or less interesting places. // Fotopstrykacz pospolity z zamiłowaniem do odwiedzania miejsc bardziej lub mniej ciekawych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s