Rozdział ósmy: To tu to tam

Chwilę mnie nie było, wybaczcie, ale działo się dość sporo i ilość czasu nie była wystarczająca by nowy wpis złożyć. Ale śpieszę to nadrobić.
Generalnie 2015 rok obfitował w odwiedzanie różnych miejsc czy to na dzień, czy też na chwilę, więc te krótkie wizyty poskładam w jednym poście by zamieszania za dużego nie robić.
IMG_7417
Kraków, Czerwiec 2015, Canon EOS 60D + EF 24-105mm L
Czytaj dalej Rozdział ósmy: To tu to tam

Reklamy

Lizbona – część druga.

Wciąż mnie zadziwia to jak sprzeczne emocje budzi we mnie to miasto. Z jednej strony pamiętam to pierwsze wrażenie, ten zawód jakiego początkowo doznałem. Z drugiej zaś po kilku dniach tam wszystko nabrało sensu i stało się poniekąd spójną całością. Ciężko jednakże mi się jednoznacznie na temat Lizbony wypowiedzieć.
IMG_7032_DxO2
Lizbona, Luty 2015, Canon EOS 60D + EF 24-105mm L f/4 na 32mm, f/10, 1/1250s, ISO640

Czytaj dalej Lizbona – część druga.

Rozdział siódmy: Lizbona (część pierwsza)

Z Genewy poleciałem w miejsce o którym nie wiedziałem nic ponad to, iż jest stolicą Portugalii. Przy lądowaniu widok na miasto w porannych promieniach słońca był niesamowity i spodziewałem się, że również z poziomu ziemi taki będzie. Pojęcia jeszcze nie miałem w jak wielkim byłem błędzie.
IMG_6810_DxO2
Lizbona, Luty 2015, Canon EOS 60D + EF 24-105mm f/4 L na 105mm, f/7.1, ISO 200, 1/125s, +3/4EV

Czytaj dalej Rozdział siódmy: Lizbona (część pierwsza)

Rozdział szósty: Genewa

Ten rozdział będzie dość krótki, tak jak i mój pobyt w Genewie do której to pojechałem z cudnie pogodnej i rozbawionej Bazylei. U podnóża Mont Blanc leży piękne, jednakże pełne kontrastów miasto. Z jednej strony można się zanurzyć w gąszcz wąskich uliczek, gdzie może się wydawać iż zawsze jest pod górkę, z drugiej zaś centrum pełne jest nie zawsze urodziwych gmachów instytucji wśród których rzecz jasna prym wiodą banki, choć można tam znaleźć każdą ważniejszą organizację- to właśnie tu mieści się na przykład europejska siedziba ONZ.
IMG_6503_DxO2
Genewa, Luty 2015, Canon EOS 60D + Canon EF 24-105mm L na 65mm f/4, 1/3200s, ISO400 Czytaj dalej Rozdział szósty: Genewa

Rozdział piąty: Podróży ciąg dalszy: Bazylea

Z wcześniej wspomnianego lotniska Schiphol w Amsterdamie postanowiłem polecieć do pięknego miasta w Szwajcarii, leżącego tuż przy granicy z Francją i Niemcami- czyli do Bazylei. Nie bardzo wiedziałem czego się spodziewać na miejscu, a nie chciałem wszystkiego sobie najpierw sprawdzać, jako że motywem przewodnim tego wypadu była improwizacja- wiedziałem dokąd jadę, ale nie wiedziałem co będę robił na miejscu.

IMG_6397
Bazylea, Luty 2015, Canon EOS 60D + Canon EF 24-105L f4 na 105mm, f5, 1/2500s, ISO200
Czytaj dalej Rozdział piąty: Podróży ciąg dalszy: Bazylea

Rozdział czwarty: podróże małe i duże

Udało się z sukcesem przebrnąć przez okres ograniczonej przez terytorium różnorodności, więc czas na rok 2015, który był dość owocny jeśli chodzi o poszukiwanie ciekawych miejsc.
Kolejne wpisy będą trochę krótsze, ale dzięki temu bardziej ukierunkowane i mniej chaotyczne.

Pod koniec roku 2014 w głowie mojej pojawił się plan wybrania się do Amsterdamu- co prawda bardziej na imprezę niż na zwiedzanie, ale był to jakiś punkt zaczepienia. Po krótkim pomyślunku i sprawdzeniu połączeń lotniczych, doszedłem do wniosku iż żal by było nie polecieć stamtąd gdzieś dalej, wszak to jedno z większych europejskich lotnisk.  Ten podrozdział jednakże przeznaczę na stolicę wielokulturowości.

IMG_5955
Amsterdam, Luty 2015, Canon EOS 60D + Canon EF 24-105L f4
Czytaj dalej Rozdział czwarty: podróże małe i duże

Rozdział trzeci: Testy, testy, testy…

Rok 2014 upłynął pod znakiem wyjątkowo przyjemnej pogody oraz testowania sprzętu i obiektywów. Na samym początku roku po raz kolejny sięgnąłem po sprzęt cyfrowy- z bardziej zaawansowanej półki co prawda niż wcześniejszy 450D, ale również trochę starszy- przekonany byłem, że do mojej niekończącej się nauki w zupełności wystarczy. I cóż mogę powiedzieć.. wystarczył.. na kilka tygodni 🙂 I choć rozstałem się z nim dość szybko to do dziś urzeka mnie piękna miękkością barw i plastycznością obrazu.

Marzec 2014, Canon EOS 30D Czytaj dalej Rozdział trzeci: Testy, testy, testy…